Literatura

Alex Kava – Łowca dusz

Opublikował

dnia

W przypadku cykli kryminalnych trudno jest utrzymać zawsze odpowiednio wysoki poziom. Świetny przykładem tego jest „Łowca Dusz” Alex Kavy. Niby wszystko jest jak być powinno, ale jednak…

Trzeci tom cyklu o Maggie O’Dell porusza wciąż aktualny problem sekt i organizacji religijnych, które wyciągają swoje niebezpieczne szpony po naiwnych, zagubionych i najczęściej młodych ludzi. Oto w Massachussets, w położonym na odludziu domku letniskowym, dochodzi do strzelaniny pomiędzy agentami FBI a szóstką młodzieńców – pięciu z nich ginie. W tym samym czasie w Waszyngtonie zostają odnalezione zwłoki córki senatora. Pozornie dwie odległe, niezwiązane ze sobą sprawy, a jednak łączy je postać wielebnego Josepha Everetta, przywódcy rozrastającej się sekty. Dlaczego obie sprawy zostają przydzielone Maggie O’Dell, specjalistce od portretów psychologicznych seryjnych morderców?

Zacznijmy od pozytywów. Jak to w przypadku powieści tej autorki mamy całkiem zgrabnie skonstruowaną linię fabularną, która choć może nie jest szczególnie odkrywcza i trudna do przewidzenia, to jednak pozwala na kilka interesujących (choć nieszczególnie zaskakujących) zwrotów akcji. Jak zwykle też nie zawodzi prezentacja głównej bohaterki, oraz jej przeciwnika, tutaj psychopatycznego Josepha Everetta. Psychologiczne portrety i motywacje obydwu postaci są bardzo wiarygodne i bez wątpienie wpływają na pozytywną ocenę powieści. Subiektywną kwestią pozostawię opisy drastycznych scen (gwałty, nagość, makabra), choć uważam że autorka radzi sobie z nimi doskonale, idealnie znajdując środek pomiędzy przemilczeniem, zbyciem, a nadmiernym epatowaniem okrucieństwem i brutalnością. Oczywistym jest, że to mocny thriller, więc nie brak i mocnych scen, niemniej daleko im do ekstremy, jaka zdarza się u innych autorów. Subiektywność więc wynika z osobistych upodobań w tej kwestii.

Czas jednak na minusy. Nie są one szczególnie problematyczne, wpływają jednak na ocenę końcową powieści. Pierwszy i największy, to właśnie wspomniana wcześniej intryga. Jej schematyzm jest momentami bardzo wyraźny, a wątki związane z religijnym kultem wokół Everetta są wręcz szablonowe i niekiedy naiwne. Oczywiście, można na nie przymknąć oko, ale czasem można wręcz odnieść wrażenie, że wrzucono tu do jednego worka stereotypy i schematy związane z sektami i nawet nie dbano szczególnie, by je porządnie wymieszać. Za to ważne, żeby akcja pędziła. I tak by pewnie było, gdyby nie drugi minus – prywatne życie Maggie. Podstawą dobrego kryminału/thrillera jest wiarygodne przedstawienie głównego bohatera (co udało się bardzo dobrze i teraz i we wcześniejszych tomach), niestety nagromadzenie osobistych problemów (śmierć ojca, alkoholizm matki, własne problemy emocjonalne) czasami przesłania główny wątek i pozwala wątpić w stabilność Maggie (co w przypadku osoby w tym zawodzie jest dość krępujące). Koniec końców, trzeba przyznać, że nie są to minusy szczególnie kłopotliwe, ale w porównaniu z innymi odsłonami, tym razem mamy spadek formy.

 

4 out of 6 stars

Recenzent: Łukasz Radecki

Alex Kava – Łowca dusz
Tytuł oryginalny: The Soul Catcher
Tłumaczenie: Katarzyna Ciążyńska
Wydawca: HarperCollins Polska (2018)
Ilość stron: 415

Polecamy także