Literatura

B. A. Paris – Za zamkniętymi drzwiami

Opublikował

dnia

za z d

Idealne małżeństwo z dziwnie zachowującymi się partnerami, stopniowo odsłaniana mroczna tajemnica i cena, jaka przyjdzie płacić za marzenia o ustabilizowanym życiu u boku ukochanej osoby. A prócz tego więcej, niż szczypta psychicznej przemocy i sadyzmu, które – jak sugeruje autorka – skrywają się za tytułowymi skrzydłami drzwi.

Debiut B. A. Paris „Za zamkniętymi drzwiami” ma wszelkie zalety i wady utworu, który – jakkolwiek skonstruowany w sposób nie budzący większych zastrzeżeń – nie jest zarazem niczym więcej, niż poprawnie napisana opowieść o skrzętnie skrywanych tajemnicach małżeństwa należącego do middle class. Utwór zatem może podobać się w trakcie lektury, jednak natychmiast po jej zakończeniu i odłożeniu książki na półkę zapominamy o nim.

Tym, co decyduje o przeciętności opowieści Paris jest przede wszystkim tak ostentacyjne wykorzystanie skonwencjonalizowanego schematu fabularnego, że odbiorca do końca ma nadzieję na przełamanie go autorskim konceptem, pozwalające ujrzeć opisywane zdarzenia w nowym świetle. Nic takiego jednakże nie ma miejsca, toteż odbiorcy pozostaje jedynie emocjonować się perypetiami głównej bohaterki i kibicować jej w rozgrywce z demonicznym psychopatą, który wciągnął ją do swej perwersyjnej gry. Rozczarowanie jest tym większe, że trudno odmówić autorce zdolności do kreślenia intrygujących portretów psychologicznych, zaś sposób, w jaki obnażone zostają kolejne tajemnice jej osobliwe zachowania, które mamy okazję obserwować w początkowych partiach opowieści jest tyleż prosty, co fabularnie w pełni wykorzystany. Co więcej: Paris umie kreślić akcję tak, aby podtrzymywać dramaturgię fabuły bez uciekania się do chwytów mało prawdopodobnych w obrębie świata przedstawionego opowieści, toteż najbardziej nawet dziwne zbiegi okoliczności zdają się w pełni uzasadnione rozwojem akcji. Łatwo zauważyć natomiast pewną nieporadność w szkicowaniu portretów psychologicznych bohaterów drugoplanowych i epizodycznych.

Czym zatem tłumaczyć artystyczną porażkę „Za zamkniętymi drzwiami”? Z pewnością nie jest za nią odpowiedzialna polityka wydawnicza oficyny, nakazująca umieszczać entuzjastyczne głosy krytyki na skrzydełkach i czwartej stronie okładki. Współcześnie czytelnik (będący przecież zarazem potencjalnym nabywcą) jest już na tyle uodporniony na wszechobecną reklamę, że nie upatruje w niej komunikatu pełniącego funkcję informacyjną, a jedynie perswazyjną. Toteż raczej nie będzie kierował się w swych wyborach tym, co polecają mu zachwalający debiut Paris; tym samym więc nie rozczaruje się rozbieżnością pochwał i artystycznej jakości utworu. Tym, co wydaje się prawdopodobnie najbardziej rozczarowujące, jest – oprócz powielania schematu – przeświadczenie autorki, że należy wszystko dopowiedzieć do końca tak, aby nie pozostawić czytelnikowi miejsca na jakiekolwiek domysły. W finale zaś pisarkę ostatecznie zawodzi wyczucie smaku. W konsekwencji otrzymujemy informację może i satysfakcjonującą moralnie, ale mało wybredną artystycznie.

3 out of 6 stars

Recenzent: Adam Mazurkiewicz

B.A. Paris – Za zamkniętymi drzwiami
Tytuł oryginalny: Behind Closed Doors
Tłumaczenie: Janusz Ochab
Wydawca: Albatros (2017)
Liczba stron: 302

Polecamy także