Literatura

Dariusz Domagalski – Aksamitny dotyk nocy

Opublikował

dnia

adn

patronat

Druga część „Cyklu krzyżackiego” autorstwa Dariusza Domagalskiego, to powieść w której można odnaleźć równie mało fortunnych rozwiązań, co w poprzedniej odsłonie opowieści, tj. „Delikatnym uderzeniu pioruna”. Autor dość konsekwentnie sięga do mniej znanych epizodów historycznych. Pojawiają się też wątki wywodzące się z egzotycznych tradycji kulturowych (w poprzednim tomie były nią wierzenia ludów zamieszkujących Żmudź, w najnowszym – Tunguzów, Mongołów i Ewenków). I tym razem, podobnie jak w „Delikatnym uderzeniu pioruna”, Domagalski zdaje się traktować je w sposób instrumentalny, w funkcji retardacji. W efekcie czytelnik otrzymuje tyleż skrócony, co (z perspektywy dramaturgii akcji i rozłożenia akcentów fabularnych) zbędny przegląd wybranych przekazów mitologicznych, z którego nie wynika nic dla fabuły powieści. Co więcej, zainteresowani mitologią ludów Syberii mogą być zaskoczeni kontaminacją dwu opowieści: mitu solarnego, związanego z postacią Heglena i jego pogromcy Maina oraz nawiązującego do postaci Mangiego, zakładającego się z Szybkim i Samochwałą o to, kto upoluje łoszę (s. 98-99; o obu herosach pisze Maria Magdalena Kośko w „Mitologii ludów Syberii”, 1990, wchodzącej w skład znakomitej serii „Mitologie świata”).

Równie niezrozumiałe i zbędne z perspektywy logiki świata przedstawionego jest wprowadzenie epizodu związanego z uzdrowieniem jednego z bohaterów. Połączenie wierzeń hebrajskich i syberyjskich potencjalnie mogłoby stworzyć interesującą perspektywę interpretacyjną, pozwalającą na postrzeganie sił nadprzyrodzonych wywodzących się z różnych tradycji mistycznych, jako emanacji jednego Absolutu. Tymczasem autor zrezygnował z takiego rozwiązania, zaś sama scena zmagań szamanki o życie bohatera została ukazana w sposób, który nie zdoła poruszyć odbiorcy. Jedyną zresztą funkcją owego epizodu zdaje się potwierdzenie wyjątkowości protagonistki cyklu; to zaś pozostaje niewystarczającą fabularnie motywacją.

Takich chybionych, artystycznie i myślowo, wątków pojawia się w powieści Domagalskiego więcej. Do najbardziej rażących należy (podobnie, jak mity grupy tungusko-mandżurskiej rdzennych mieszkańców Syberii) niefunkcjonalne przywołanie początków „Ogniem i mieczem” Henryka Sienkiewicza w roli wprowadzenia do jednego z rozdziałów utworu Domagalskiego (s. 138). Z niejasnych przyczyn pisarz zdecydował się też wybiec w przyszłość i, niczym w XVIII-wiecznej powieści, dopowiedzieć dalsze losy bohaterów. Mamy też na kartach „Aksamitnego dotyku nocy” niezbyt finezyjną aluzję do frazeologizmu „czeski film” (s. 164) oraz powtórzenie znanych z „Delikatnego uderzenia pioruna” informacji o krzyżackim super-szpiegu N.S. Armanie (przypis 30, s. 310; w ogóle z niejasnych powodów znacząca część przypisów dubluje się w obu tomach zupełnie niepotrzebnie).

Nieco bardziej skomplikowane w ocenie jest wykorzystanie w charakterze osi fabularnej utworu wydarzeń związanych z zamachem na Władysława Jagiełłę. W czasie, kiedy Domagalski publikował pierwodruk (tj. w 2009 roku) uczynienie tego zdarzenia pretekstem dla ukazanej (niestety, w raczej mało atrakcyjny sposób) w powieści zakulisowej gry wywiadów zdawało się być oczywiste. Tym bardziej, że w wyobraźni społecznej wątki te funkcjonowały głównie za sprawą serialu „Przyłbice i kaptury” (Polska 1986, reż. Marek Piestrak), będącego ekranizacją opowieści Kazimierza Korkozowicza z 1970 roku. Obecnie, prócz owej, dziś raczej zapomnianej produkcji, czytelnik „Aksamitnego dotyku nocy” ma w pamięci również komiks „Hexus” (2010) Romana Maciejewskiego. Autor opowieści rysunkowej przywołuje, podobnie jak Korkozowicz i Domagalski, epizody związane z polsko-krzyżackimi zmaganiami wywiadów. Tym samym ukazane w „Aksamitnym dotyku nocy” dzieje dyplomatycznych zagrywek obu stron konfliktu nie jawią się już tak sensacyjnie, jak w roku 2009. Tym bardziej, że wprowadzanie jako wykładni interpretacyjnej wątków związanych z kabalistyczną wizją rzeczywistości nie ratuje opowieści o dość nikłych walorach literackich.

Recenzent: Adam Mazurkiewicz

Dariusz Domagalski – Aksamitny dotyk nocy
Wydawca: Rebis (2017)
Liczba stron: 320
Adam Mazurkiewicz
Z powołania i zamiłowania krytyczny czytelnik fantastyki i kryminału we wszystkich odcieniach. W chwilach, gdy nie czyta gotuje. Z zasady nie bierze udziału w życiu mediów społecznościowych, a mimo to nie czuje się wyalienowany.

Polecamy także