Literatura

Dennis Lehane – Miniony świat

Opublikował

dnia

miniony swiat

„Miniony świat” – powieść wysoce niejednoznaczna, moralnie wątpliwa, a jednocześnie wciągająca i urzekająca. O tym, że jest to ciąg dalszy innych opowieści, dowiedziałem się już po lekturze, na szczęście książka jest skonstruowana w taki sposób, że znajomość poprzednich książek nie jest niezbędna.

Ybor City na Florydzie – są lata czterdzieste XX wieku, era prohibicji się skończyła, w Europie trwa II wojna światowa. Interes mafijny przez to wszystko nieco może kuleje, ale wielcy mafiosi wciąż trzymają w łapach sznurki władzy. Ich doradcą, przyjacielem i swego rodzaju przedstawicielem jest główny bohater – Joe Coughlin. Dziesięć lat wcześniej w porachunkach gangów zginęła żona Joego. Dziś on sam jest szanowanym biznesmenem, przyjacielem najważniejszych osób z kręgów mafii i kręgów władzy, samotnie wychowującym syna Tomasa. Pewnego dnia Coughlin dowiaduje się, że ktoś wynajął na niego cyngla. W narastającej panice Joe nie cofnie się przed niczym, by dowiedzieć się komu może zależeć na jego śmierci. Termin zamachu zbliża się nieubłaganie… Tylko czy rzeczywiście wszystko jest takie jakie się zdaje? Czy ktoś zupełnie nowy w mieście ma chrapkę na to by przejąć mafijne interesy? Joe Coughlin ma coraz mniej czasu by poznać prawdę.

Muszę przyznać, że świat gangsterów i mafii w Ameryce z początku XX wieku specjalnie mnie nie fascynuje. Owszem – wiem co nieco na ten temat, ale zabijać się za tym tematem nie będę. Tymczasem powieść „Miniony świat” wciągnęła mnie bez reszty. To znakomicie napisany thriller, w którym nic nie jest czarne czy białe. Z jednej strony utożsamiamy się z bohaterami, z drugiej – rzeczy które czynią, budzą w nas wstręt. Dennis Lehane dobrze ukazał nam dwoistość natury człowieka: główny bohater to z jednej strony kochający i troskliwy ojciec, a z drugiej – bez mrugnięcia okiem zabija, nawet jeśli nie ma pewności czy ofiara to wróg. Kalejdoskop występujących tu postaci może oszałamiać – od pierwszego czarnoskórego mafioso, poprzez doktora ukrywającego mroczną tajemnicę, żonę burmistrza, która nienawidzi Joego… i wiele, wiele innych pierwszo- i drugoplanowych bohaterów. Znakomity warsztat autora pozwala nam bez wahania zanurzyć się w tę historię. Tutaj nie ma postaci papierowych – każda z nich ma swoją historię, o każdej dowiadujemy się wystarczająco dużo, aby nabrała ona realistycznych wymiarów. Świetny jest język, kapitalne dialogi. Wszystko bardzo dobrze przetłumaczone. Sama akcja powieści zaczyna się bardzo powoli, niemal sennie, po to tylko by przyspieszać aż do efektownego i zaskakującego finału. Jednocześnie za sprawą powieści poznajemy rzeczywistość i nastroje, jakie panowały w Stanach Zjednoczonych w czasie II wojny światowej, a w związku z tym, że część akcji rozgrywa się na Kubie, zapoznajemy się z kolejnymi ciekawymi obserwacjami historycznymi i społecznymi.

Polecam nie tylko miłośnikom kryminałów i amerykańskiej mafii, ale wszystkim tym, którzy od książek wymagają czegoś więcej niż czystej rozrywki. „Miniony świat” na pewno Was nie rozczaruje.

5 out of 6 stars

Recenzent: Bogdan Ruszkowski

Dennis Lehane – Miniony świat
Tytuł oryginalny: World Gone By
Tłumaczenie: Maciejka Mazan
Wydawca: Prószyński i S-ka (2015)
Liczba stron: 344

Polecamy także