Literatura

Ed i Lorraine Warren, Robert David Chase – Nawiedzenia. Historie prawdziwe

dnia


„Obecność” oraz jego kontynuacja, to chyba jedne z moich ulubionych współczesnych filmów grozy. Zresztą od lat namiętnie oglądam paradokumenty i programy dotyczące prawdziwych historii nawiedzeń. Dlatego kiedy na polskim rynku ukazała się książka „Nawiedzenia. Historie prawdziwe” napisana przez Eda i Lorraine Warrenów we współpracy z Robertem Davidem Chasem, nie wahałam się ani chwili, niestety już pierwsze rozdziały przyniosły ogromne rozczarowanie…

„Nawiedzenia…” stanowią zbiór opowieści dotyczących głównie duchów cmentarnych. Pierwsza część opowiada o cmentarzu Union. Słynni demonolodzy zabierają czytelnika w podróż do stanu Connecticut, który jawi się, jako najbardziej nawiedzony stan USA. Druga część książki dotyczy innych amerykańskich cmentarzy. Opis jest dość lakoniczny bo i książka nie jest zbyt poważną lekturą. Spodziewałam się czegoś zupełnie innego po ludziach, którzy poświęcili całe swoje życie na badanie niezbadanego.

Największym problemem tej książki jest to, że zdaje się być pisana na kolanie. Język i styl, jakim opowiadane są te, w zamyśle, straszne historie nadawałby się bardziej przy ognisku na jakimś letnim obozie dla młodzieży aniżeli w dziele reklamowanym jako literatura faktu. Przytaczane tu przypadki nawiedzeń brzmią bardziej jak miejskie legendy, a łopatologiczny sposób ich wykładania irytuje bowiem czytelnik ma prawo czuć się jak dziecko, któremu opowiada się o przygodach Kacpra nie całkiem-dobrego duszka. Rozumiem, że być może Warrenowie nie posiadali umiejętności literackich, które umożliwiłyby im stworzenie pracy, którą można byłoby przekazać do wydania w skali 1:1 bez udziału redakcji, ale myślę, że chyba po to przy książce pracował jeszcze Robert Chase, nie mówiąc już o całym sztabie ludzi pracujących nad oryginalnym wydaniem, żeby czytelnicy otrzymali lekturę na miarę sławy Warrenów.

Wkładka z czarno-białymi zdjęciami, która zazwyczaj podnosi walory książki, w tym przypadku również jest rozczarowaniem. Nie do końca rozumiem celowości zamieszczenia obrazów przedstawiających kościoły i płyty nagrobne. Brakuje za to w książce merytorycznego podejścia, poważnej prezentacji przedstawionych problemów, wyjaśniania pojęć i rozjaśnienia podstaw, które miłośnicy historii o duchach, powinni poznać. Przedstawione historie są mało interesujące, a komentarze demonologów są krótkie i nie prezentują praktycznie żadnych wartości „naukowych”.

Bardzo żałuje, że „Nawiedzenia. Historie prawdziwe” finalnie okazały się tak słabą książką. Dawno żadna lektura mnie tak nie wynudziła. Biorąc pod uwagę, że w ostatnim czasie pojawiło się kilka tytułów dotyczących niewyjaśnionych, paranormalnych opowieści/wydarzeń i zjawisk to „Nawiedzenia…” plasują się na ich szarym końcu.

Druga sprawa, to absolutnie znakomite wydanie – do tej jakości wydawca już powoli nas przyzwyczaja. Twarda oprawa, świetna grafika, jak i ilustracje od Krzysztofa Wrońskiego – to wszystko składa się na iście bibliofilskie wydanie, którym Vesper ponownie zadowoli wszystkich, dla których godne opakowanie jest równie ważne, jak treść.

Czy polecam tę książkę? Owszem, mimo pewnych zastrzeżeń nadal jest to tytuł, który warto znać, jako że zalicza się do swego rodzaju literackiego kanonu grozy. Poza tym, choćby dla porównawczego zestawienia z filmem warto „Adwokata diabła” przeczytać, by zobaczyć, co hollywoodzkie kreacje wyczyniają z literackimi pierwowzorami. Po lekturze samej powieści warto zapoznać się z Posłowiem, napisanym przez Wiesława Kota – analizującego w nim nie tylko kwintesencję samej powieści (z której oceną, jak widać po powyższym, nie w pełni się zgadzam) i jej historię, ale tez, pokrótce, przygląda się funkcjonowaniu motywu diabła w popkulturze, zwłaszcza w kinie. Przyjemny, napisany bez akademickiego zadęcia, tekst, który warto przeczytać i który zgrabnie dopełnia, i poniekąd zamyka, powieść.

2 out of 6 stars

Recenzentka: Żaneta Fuzja Krawczugo

Ed i Lorraine Warren, Robert David Chase – Nawiedzenia. Historie prawdziwe
Tytuł oryginalny: Graveyard
Tłumaczenie: Martyna Plisenko
Wydawca: Replika (2019)
Liczba stron: 240

Polecamy także