Literatura

Hugh Howey – Silos. Tom 2 – Zmiana

dnia

Zamknięci w podziemnym silosie ludzie funkcjonują z dnia na dzień, wykonując przypisane im zadania. Jedni zajmują wysokie stanowiska, inni zaopatrują swoją społeczność w jedzenie, a jeszcze inni dbają o to by silos, jako „wielki organizm” funkcjonował sprawnie pod względem technicznym. Każdy ich dzień wygląda podobne, a ich życiem kierują zasady, których złamanie grozi śmiercią. Jednak ile pokoleń musi przeminąć by ludzkość naprawdę zapomniała o zewnętrznym świecie? Czy to w ogóle możliwe?

Pierwszy tom trylogii Silos Hugh Howeya zrobił na mnie duże wrażenie i okazał się powieścią błyskotliwą oraz oryginalną, jednak dopiero lektura drugiego tomu pokazała mi ogrom świata oraz pomysłowość, jaką wykazał się autor tworząc swoje dzieło. Muszę przyznać, że „Zmiana”, jest książka zupełnie inną, inaczej ukazującą temat przedstawiony w „Silosie”, dużo bardziej poważną i mroczną, ale też w większym stopniu „przegadaną”, choć nie mniej satysfakcjonującą.

Ta część jest wyraźnie podzielona na kilka historii, które rozgrywają się w różnych przedziałach czasowych. Rozdziały nie przedstawiają historii chronologicznie według miary czasu, a jednak nie sprawia to żadnego kłopotu bowiem Howey prezentuje snutą opowieść, w sposób przejrzysty i wprowadza ograniczoną liczbę bohaterów pierwszoplanowych, przez co łatwo jest ich zapamiętać i kojarzyć kolejne wydarzenia (nawet jeśli nie są one prezentowane w rzeczywistej kolejności). „Zmiana” przedstawia genezę wydarzeń poprzedzających te znane z tomu pierwszego. I to stanowi ogromne urozmaicenie, gdyż rzadko się zdarza aby drugi tom stanowił tak naprawdę preequel faktycznej historii. Dzięki temu czytelnicy mogą w rzeczywisty sposób śledzić wpływ przeszłości na znaną im już z „Silosu” teraźniejszość.

„Zmiana” różni się od „Silosu” także charakterem opowieści, która z sensacyjno-postapokaliptycznej ewoluowała w stronę obyczajowo-psychologicznej, co może rozczarować, a z drugiej strony wprowadzić miłą odmianę, szczególnie dla tych czytelników, którzy zamierzają trylogię przeczytać tzw. „ciurkiem”. Mnie osobiście nieco nużyły pogłębiane rysy psychologiczne postaci, którym niestety nie potrafiłam współczuć. Z drugiej jednak strony, właśnie dzięki temu czytelnicy mogą zrozumieć pobudki, którymi kierują się bohaterowie; mogą „wskoczyć w ich buty” by zrozumieć wszelkie zależności, jakie się miedzy nimi zawiązują.

Autor na całe szczęście nie odkrywa wszystkich kart, pozostawiając sobie pewne pole manewru przy tworzeniu kolejnej (ostatniej) części, której jestem szalenie ciekawa. Zapowiada się powrót do Silosu 18 i Jules, która zrobiła na mnie jak dotąd najlepsze wrażenie. Trylogia Silosu, jaki się jako oryginalna, może dla niektórych nieco zbyt młodzieżowa, a jednak dojrzała opowieść o ludzkich lękach, moralności, potrzebie odkrywania i wolności, które towarzyszą społecznościom od wieków, i będą towarzyszyć nam do końca.

Recenzentka: Żaneta Fuzja Krawczugo

Hugh Howey – Silos. Tom 2 – Zmiana
Tytuł oryginalny: Shift
Tłumaczenie: Marcin Moń
Wydawca: Papierowy Księżyc (2017)
Liczba stron: 640
Żaneta

Czyta, ogląda i wącha książki a także pracuje w ich otoczeniu. W szafie trzyma plecak spakowany na wypadek ewentualnej apokalipsy (najlepiej zombie). W wolnych chwilach wychowuje psa i uprawia kuking, czyli zamęcza domowników i internety swoim gotowaniem.

Polecamy także