Literatura

James Frey, Nils Johanson-Shelton – Endgame. Wezwanie

dnia

endgame-front-1000px

Kiedy w Ziemię uderza seria meteorytów, życie garstki nastolatków zamieszkałych w różnych częściach świata zmienia się diametralnie w jednej chwili. W ich żyłach płynie krew najstarszych cywilizacji: są wybranymi, by bronić swego Ludu, by go ocalić i dać ostatnią nadzieję ludzkości. W ich umysłach odzywa się wezwanie, którego nie sposób odrzucić. I nie ma znaczenia czego pragnęli, czy czego oczekiwali. Od dziecka byli szkoleni na elitarnych zabójców, a teraz wygrać może tylko jedno z nich. Są Graczami, a właśnie rozpoczyna się Endgame.

„Endgame. Wezwanie” to wspólny projekt dwóch autorów: Jamesa Freya i Nilsa Johnsona-Sheltona. Tego pierwszego polski czytelnik znać może z popularnej serii „Dziedzictwa Planety Lorien” (pierwszy tom pt. „Jestem numerem cztery” został zekranizowany). Drugi także jest pisarzem specjalizującym się w młodzieżówkach. A samo „Endgame…” to już nie tylko książka – to multimedialne przedsięwzięcie z realnymi zagadkami wplecionymi w fabułę. To realna gra z realną nagrodą 3,000,000 $ w złocie!

Sami autorzy twierdzą, że taka właśnie jest przyszłość literatury. Książka przestanie być tylko książką, by stać się multimedialnym, w pełni interaktywnym medium. Nie będzie już ono służyło tylko do czytania, ale da nam szereg możliwości większej interakcji z fabułą. Jednak rewolucja rewolucją, dla zainteresowanych całością projektu odsyłam na stronę Endgame Polska po więcej szczegółów, a my zajmijmy się samą książką.

Fabuła nie jest specjalnie skomplikowana. Inauguracją tytułowej rozgrywki jest deszcz meteorytów uderzających w Ziemię. Rozpoczyna się Endgame – gra, która wywraca życie naszych bohaterów do góry nogami. Niektórzy bowiem wcale nie czekali na rozpoczęcie gry, mieli raczej nadzieję, że nigdy ten czas nie nadejdzie. Teraz natomiast muszą porzucić wszystko i wszystkich, których znają i kochają, i ruszyć na poszukiwanie Klucza Ziemi – pierwszego elementu koniecznego do przejścia do następnego etapu. W Endgame nie ma miejsca na miłość, przyjaźń czy jakiekolwiek inne pozytywne wartości.  Tu liczy się bezwzględna walka o przetrwanie własne i swojego ludu oraz brutalną eliminację pozostałych uczestników. A szkoleni na bezlitosnych zabójców Gracze doskonale wiedzą, jak zabijać…

Akcja powieści jest żywiołowa, pełna walk, pościgów, zagadek i odkryć. To taka quasi opowieść drogi, tylko osadzona w XXI wieku, gdzie podróżowanie stało się dużo prostsze dzięki zaawansowanym środkom lokomocji. Pierwszy tom serii rozbudza apetyt na więcej, zwłaszcza, że ciekawostką ( i częścią całego multimedialnego projektu) jest możliwość śledzenia na mapie wszystkich miejsc wspominanych w książce (autorzy podają dokładne współrzędne geograficzne, które łatwo sprawdzić w Google Maps). Mnie to zaintrygowało (choć, przyznaję, nie próbowałem szukać rozwiązania zagadek ukrytych w książce) i z chęcią sięgnę po kolejny tom. Wszyscy, którzy lubią mocne, dynamiczne thrillery przygodowe w klimatach Clive’a Cusslera, tyle, że z dużą dawką fantastyki, mogą śmiało sięgnąć po te książkę i umilić sobie kilka wieczorów. A kto wie, może uda się wam wygrać te 500,000 $ za zagadkę z pierwszego tomu?

4 out of 6 stars

Recenzent: Mariusz „Orzeł” Wojteczek

James Frey, Nils Johnson–Shelton – Endgame. Wezwanie
Tytuł oryginalny: Endgame
Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Wydawca: Wydawnictwo SQN (2014)
Liczba stron: 502

Polecamy także