Literatura

Josh Malerman – Nie otwieraj oczu

Opublikował

dnia

Malorie musi opuścić znajdujący się nad rzeką dom, w którym dotychczas zamieszkiwała z dwójką dzieci: Dziewczynką i Chłopczykiem. Długo odwlekała ten moment, próbując przygotować do niego zarówno siebie, jak i dzieci. Chcąc dotrzeć do bezpiecznego miejsca musi przepłynąć trzydzieści kilometrów wzdłuż rzeki. Aby przeżyć cała trójka musi płynąć z zawiązanymi oczami bowiem coś strasznego pojawiło się na Ziemi już kilka lat temu. Nikt nie wie co to dokładnie jest, ktokolwiek to ujrzy natychmiast popełnia samobójstwo, zdarza się, że przy okazji morduje osoby, które są w pobliżu.

Fabuła powieści Josha Malermana toczy się dwutorowo. Wyprawa Malorie przeplata się z historią odtwarzaną na podstawie wspomnień dotyczących wszystkiego, co wydarzyło się od pierwszych doniesień na temat pojawienia się złowrogich, tajemniczych istot, do momentu podjęcia decyzji o konieczności opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu. Powieść skonstruowana jest w ten sposób, że za każdym razem, kiedy ma się wydarzyć coś, co zdaje się, że może zmienić bieg opowieści, przeskakujemy do drugiego wątku. Ponieważ wszystko widzimy z perspektywy Malorie, wiemy tyle, co ona. Jeśli zdarzy się, że widzimy wydarzenia oczami innego bohatera to także nie jesteśmy mądrzejsi od Malorie, ponieważ ona to zna z ich opowieści. Ta perspektywa sprawia, że przez cały czas czytelnik pozostaje w niepewności, boi się razem z protagonistką, choć nie do końca wie czego. Rozdziały powieści są krótkie, tak samo jak zdania, którymi jest napisana. Wszystko to sprawia, że lekturze obok uczucia niepewności, towarzyszy pośpiech: żeby tylko dopłynąć wraz z Malorie i dziećmi, żeby się przekonać, czy bezpieczne miejsce nadal istnieje, czy zniknęło tak, jak zniknęło wielu ludzi odkąd pojawiły się tajemnicze istoty. Tak więc niemal bez wytchnienia pędzimy wraz z trójką bohaterów ku zakończeniu, które pozostawia pewien niedosyt. Chciałoby się powiedzieć, że czasem to lepiej, bowiem od książki powinno się wstawać tak, jak od posiłku – kiedy nie jest się do końca sytym, jednak podejrzewam, że w tym konkretnym przypadku pod słowem „niedosyt” należy rozumieć otwartą furtkę do ciągu dalszego, który z pewnością nastąpi, jeśli film na podstawie powieści okaże się kasowym sukcesem. Jeśli jednak ów ciąg dalszy miałby być równie dobry i miałby trzymać w napięciu tak samo jak „Nie otwieraj oczu” – jestem za.

 

5 out of 6 stars

Recenzentka: Jagoda Mazur

Josh Malerman – Nie otwieraj oczu
Tytuł oryginalny: Bird Box
Tłumaczenie: Paulina Broma
Wydawca: Czarna Owca (2019)
Ilość stron: 304

 

Polecamy także