Literatura

Joy Fielding – Morderstwa nad Shadow Creek

Opublikował

dnia

shadow creek

To miał być jeszcze jeden z wielu wieczorów w życiu pary sympatycznych staruszków, powoli szykujących się do uroczystości złotych godów, a tym, co różniło go od poprzednich, była jedynie szalejąca burza. Stało się jednak inaczej: zamieszkały przez nich dom na odludziu odwiedza nastolatka, inicjując ciąg zdarzeń prowadzących do tragicznego finału. Jednakże śmierć lokatorów domostwa położonego na odludziu jest dopiero początkiem grozy, która stanie się udziałem głównych bohaterów – niedobranej charakterologicznie grupki wycieczkowiczów, wchodzących pomiędzy sobą w toksyczne relacje – postanawiających (z niezbyt wiarygodnych fabularnie powodów) spędzić wspólnie kilka dni w górskich ostępach. Już początek ich wycieczki nacechowany jest wzajemnymi pretensjami i gęstniejącą atmosferą, zapowiadającą wybuch kłótni; do rozładowania napięcia nie przyczynia się też odkrycie przez policję zwłok zamordowanej pary czy zniknięcie jednej z uczestniczek wojażu. Zdarzenia zaczynają przyspieszać, kiedy okazuje się, że w zaginięcie to zamieszani są mordercy, których poznaliśmy w prologu opowieści. Oczywiście – aby uspokoić potencjalnych czytelników – dodajmy, że wszystko kończy się szczęśliwie, zło zostaje ukarane, zaś pogodzeni z sobą protagoniści mogą rozpocząć nowy etap swego życia.

Powieść Joy Fielding jest przewidywalna do tego stopnia, że czytelnikowi pozostaje jedynie rozpoznanie schematu fabularnego i sprawdzanie, do jakiego stopnia autorka usiłuje go zmodyfikować, dostosowując do potrzeb własnej opowieści. Oczywiście w odniesieniu do literatury popularnej trudno uznać takie postępowanie za zarzut, tym bardziej, że Fielding sięga do sprawdzonych – tyleż artystycznie, co marketingowo – wzorców, toteż można spodziewać sie, że rozpoznaniu schematu fabularnego towarzyszyć będzie satysfakcja odbiorcy wynikająca z potwierdzenia jego supozycji interpretacyjnych.

Aby jednak tak się stało, konieczna jest sprawność w kreśleniu schematu fabularnego, której nie sposób w „Morderstwach anad Shadow Creek” odnaleźć. Być może zawiniło w tym wypadku zresztą nie tyle chybione rozłożenie akcentów dramaturgicznych fabuły, co nieudolne w realizacji próby wprowadzenia wątków romansowych i obyczajowych, intencjonalnie mających komplikować akcję. Co więcej: ich kształt artystyczny sprawia, że pozostają – z perspektywy czytelniczego doświadczenia pozatekstowego – niezbyt wiarygodne: trudno przecież uwierzyć, aby dwie rywalizujące o mężczyznę kobiety tak chętnie przystały na wspólną wycieczkę; zastrzeżenia budzi też postępowanie pary morderców, których nieudolność i rozchwianie emocjonalne uniemożliwiają realizację planów. Trudno w tej sytuacji nie odnieść wrażenia, że szczęśliwe zakończenie – jakkolwiek zgodne z regułami hollywoodzkiego happy endu – wprowadzone zostało arbitralną decyzją pisarki, nie wynika zaś z fabularnych perypetii.

2 out of 6 stars

Recenzent: Adam Mazurkiewicz

Joy Fielding – Morderstwa w Shadow Creek
Tytuł oryginalny: Shadow Creek
Tłumaczenie: Edyta Jaczewska
Wydawca: Świat Książki (2016)
Liczba stron: 352

Polecamy także