Literatura

Maciej Kaźmierczak – Zwierzyna

Opublikował

dnia

Zwierzyna

Debiutancki tom opowiadań (zawierający też sztukę dramatyczną) Macieja Kaźmierczaka – znanego miłośnikom fantastyki dotychczas z druku w antologiach i internetowych magazynach – to proza wysokiej próby. Trudno zresztą, aby było inaczej, skoro autor został w 2014 laureatem Konkursu im. Krystyny Kwiatkowskiej; nagrodzone wówczas opowiadanie „Reinkarnacja” znalazło sie zresztą w tomie.

Kaźmierczak proponuje prozę niejednoznaczną. Nie waha się przy tym sięgać do różnorodnych poetyk i stylistyki: fantastyka naukowa, zbliżona do cyberpunku i postapokaliptycznej, sąsiaduje z horrorem ponowoczesnym (nieprzypadkowo w jednej z historii, „Continuum”, przywołany zostaje utwór Jacka Ketchuma i Lucky`ego McKee), zaś groteska z dreszczowcem. Tym, co pozostaje wspólne dla zebranych w tomie opowieści, jest postawienie bohaterów w sytuacji granicznej, w której muszą skonfrontować sie z rzeczywistością i samymi sobą. Co istotne: wybór, którego muszą dokonać, ogranicza sie do mniejszego i większego zła; dzieje się tak, bowiem dobro to wartość, która w świecie przedstawionym opowieści Kaźmierczaka nie istnieje. Ale też i zło nie jest ukazane jako siła totalna, wpływająca na losy protagonistów w sposób fatalistyczny. Zostaje ono raczej traktowane jako stan braku dobra. To szczególna zaleta „Zwierzyny”, której autor – relatywizując postawy bohaterów – uświadamia niemożność dokonania wyboru (ale i wzięcia za niego odpowiedzialności) w sytuacji, gdy odebrana jest nam zdolność rozpoznawania jego konsekwencji.

Zapewne w dużej mierze do takiego postrzegania świata przedstawionego przyczynia się sposób, w jaki kreowany jest narrator opowieści, będący najczęściej zarazem jej pierwszoosobowym bohaterem. Prezentowana z jego perspektywy rzeczywistość zostaje „przefiltrowana” przez wrażliwą osobowość; w konsekwencji wiele zdarzeń jawi się tyleż jako osobliwe zobiektywizowanie, co ze względu na tego, który je relacjonuje i sposób, w jaki to czyni. Tym niemniej, obserwowana przez niego dziwność istnienia sprawia, że to, co skłonni są uznać za codzienność, obnaża swoją skrytą naturę.

Co istotne: nie są to zjawiska o charakterze nadprzyrodzonym, irracjonalnym, paradoksalnie jednak właśnie takie rozwiązanie przyczynia się do odczucia demoniczności fabularnych zdarzeń. Znacznie częściej na odczucie niesamowitości przemożny wpływ ma nadmiar wydarzeń, które, gdyby występowały pojedynczo, zapewne nie zwracałyby na siebie uwagi. W takiej jednak postaci, w jakiej zostały ukazane, obnażają swój demoniczny charakter.

Tom opowiadań Kaźmierczaka dostępny jest nieodpłatnie, po kosztach wysyłki pocztowej. Jeżeli chcemy go otrzymać, zgłaszamy to na adres: zwierzyna@kasprowicz.edu.pl. Chwalebnym celem tej szczególnej formy dystrybucji jest promocja regionu poprzez uświadomienie istnienia jego kulturowego potencjału (nieprzypadkowo do patronów medialnych należy Uniwersytet Łódzki).

5 Stars

Recenzent: Adam Mazurkiewicz

Maciej Kaźmierczak – Zwierzyna
Wydawca: Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół II Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Kasprowicza w Kutnie (2015)
Liczba stron: 342
Adam Mazurkiewicz
Z powołania i zamiłowania krytyczny czytelnik fantastyki i kryminału we wszystkich odcieniach. W chwilach, gdy nie czyta gotuje. Z zasady nie bierze udziału w życiu mediów społecznościowych, a mimo to nie czuje się wyalienowany.

Polecamy także