Literatura

Piotr Borowiec – Wszystkie białe damy

Opublikował

dnia

okladka_lowres

patronat

Piotr Borowiec, który współpracuje na co dzień z blogiem „Okiem na Horror”, a swoje teksty publikował w „Krypcie”, „Histerii”, a także na naszych łamach, uraczy nas już wkrótce zbiorem opowiadań „Wszystkie białe damy”. Miałem przyjemność przeczytać ów zbiór przedpremierowo – i słowo „przyjemność” jest tu jak najbardziej na miejscu.

Piotr zrobił dobrze mojemu pragnieniu zaczytywania się w dobrych historiach. Historiach niekoniecznie krwawych, ale takich, które pamięta się długo po lekturze. Tych trzynaście opowieści ze zbioru to naprawdę dobre rzeczy dobrze opowiedziane. „Wszystkie białe damy” otwiera opowiadanie „Czwarte użycie noża”, które w 2014 roku zajęło II miejsce w konkursie „Horror na debiut”. Proste w sumie opowiadanie niesie spora dawkę napięcia i wyznacza drogę, jaką podążą następne historię. Bowiem właśnie „Czwarte użycie noża” i dwa następne opowiadania za zbioru pokazują o czym tak naprawdę pisze Piotr Borowiec.

Podstawą jego opowiadań są historie jakie niemal codziennie atakują nas z ekranów telewizorów – przemoc w rodzinie, przemoc wobec kobiet, bezsensowne wypadki, nieoczekiwane nieszczęścia które spadają na nic niepodejrzewających, zwykłych ludzi… Autor jest naprawdę dobrym obserwatorem i zgrabnie nam pokazuje te zwykłe sytuacje w sposób pełen napięcia i narastającej grozy. Chociaż ta groza bardziej wynika z tego, co rzeczywiście się dzieje wokół nas niż z nadprzyrodzonego pierwiastka, jakim Piotr Borowiec przyprawia swoje historie.

Zresztą kolejne opowieści tylko mnie w przekonaniu o źródłach inspiracji autora utwierdzają. Bo na przykład „Klauzula sumienia” to przecież dylematy z życia wzięte – a że ubrane w oblicze horroru, cóż… Dla nas czytelników to tylko dobrze. Bo oto na arenie horroru pojawia się kolejny zdolny twórca. Piotr Borowiec elegancko wpisuje się w pewną lukę polskiego horroru – tak naprawdę do tej pory takie fajne „ghost story” pisał chyba tylko Stefan Darda. Jednak do tych opowieści o duchach Piotr dodaje jeszcze odrobinę legend miejskich i dużą dozę realizmu – dzięki czemu łatwiej mu zaciekawić czytającego, a momentami nawet nim wstrząsnąć.

Jeśli chodzi o warsztat pisarski, nie ma tutaj czego zarzucić Piotrowi. Opowiadania są pisane prostym, zrozumiałym, a jednocześnie plastycznym językiem. Dialogi poprowadzone umiejętnie, bohaterowie poszczególnych opowiadań dobrze umotywowani psychologicznie. Ogólnie: git! Nie ma tutaj typowego gore (no, może w jednym opowiadaniu pojawia się odrobinę krwi i flaków), a jest za to dużo ciężkiej, pełnej napięcia atmosfery. Jedyny zarzut, jaki mogę mieć to fakt, że dwa z tych opowiadań już znam – jedno z konkursu Horror na debiut, a drugie z łamów Grabarza Polskiego – ale to zarzut trochę na siłę. Niecierpliwie czekam na kolejne historie, jakie zaserwuje nam Piotr i polecam „Wszystkie białe damy”. Na tym zbiorze opowiadań się nie zawiedziecie.

5 out of 6 stars

Recenzent: Bogdan Ruszkowski

Piotr Borowiec – Wszystkie białe damy
Wydawca: Wydawnictwo Gmork (2015)
Liczba stron: 257

Polecamy także