Audiobook

Stephen King – Lśnienie

Opublikował

dnia

lsnienie audiobook

Panorama – górski hotel, udostępniający swoje podwoje jedyne w sezonie letnim. Od wiosny do jesieni tętni tu życie, odbywają się bale, możni załatwiają interesy, a kochankowie spędzają upojne dnie i noce. Kiedy zima wygania lokatorów oraz personel w cieplejsze miejsca, hotel zaczyna żyć własnym życiem: ci, którzy stracili tu życie bawią się, a bal trwa bez końca czy raczej rozpoczyna każdego dnia na nowo. Ale o tym może wiedzieć tylko dozorca, wynajęty do opieki nad czasowo opuszczonym pensjonatem. Jednak dozorca nie może nic o tym opowiedzieć, gdyż… przed końcem swojego kontraktu odebrał sobie życie, zabijając wcześniej żonę oraz dwójkę dzieci. Teraz jego następcą ma zostać Jack Torrance – alkoholik na odwyku, pisarz z aspiracjami, niedawno wyrzucony z posady nauczyciela za pobicie ucznia. Przybywa więc do Panoramy wraz z żoną i pięcioletnim synem, Dannym. Młody Torrance obdarzony jest niezwykłym darem: potrafi przewidzieć przyszłość oraz czytać w ludzkich myślach. Hotel wyczuwa słabość Jacka i usiłuje go sobie podporządkować, ale tak naprawdę zainteresowany jest chłopcem. Danny jednak nie zamierza mu ulec.

„Lśnienie” przez niektórych uważane jest nie tylko za najlepszą powieść Stephena Kinga, ale i za najlepszy horror wszech czasów. Równie sławna, jak literacki pierwowzór, jest ekranizacja Stanleya Kubricka z 1980 roku z Jackiem Nicholsonem w roli głównej. Ekranizacji tej nigdy nie chciał zaakceptować King. Pisarz zarzucał Kubrickowi, że film nie oddał wszystkich wątków powieści, fani filmu zaś twierdzą, że pisarzowi nie podoba się fakt, iż ekranizacja przewyższa jego dzieło.

Słuchowisko czy raczej superprodukcja w reżyserii Janusza Kukuły posiada wszystkie zalety filmu Kubricka (no, może z wyjątkiem Jacka Nicholsona, ale na szczęście Adam Woronowicz nie próbuje naśladować hollywoodzkiego aktora), nie pomija jednak żadnego wątku powieści. Poza tym ma tę przewagę nad jakąkolwiek adaptacją filmową, że twarze bohaterów słuchacz widzi dokładnie tak, jak ich sobie wyobraził czytając powieść. Nie musi natomiast sobie wyobrażać żadnych odgłosów rozlegających się w opuszczonym hotelu, usłyszy bowiem wszystko: i niepokojące dźwięki rozlegające się na korytarzach oraz w pokojach, i muzykę, której goście słuchają w trakcie przyjęć, i brzęk szkła… Jednak muzyka i wszelkie inne efekty dźwiękowe, potęgujące nastrój grozy, to tylko dodatek do znakomitego aktorstwa.

Narratorem jest Krzysztof Gosztyła… i tego już chyba komentować nie trzeba. Aktor ten od lat swoją interpretacją prozy urzeka miłośników słowa czytanego i wciąż utrzymuje ten sam poziom. Adam Woronowicz wspaniale ukazuje walkę, jaką w Jacku toczy skłonny do agresji, pełen pretensji do świata alkoholik, z kochającym ojcem i mężem. Walkę, którą – pod wpływem hotelu – coraz częściej wygrywa ten pierwszy, choć ten drugi do końca nie odpuszcza. W niczym Woronowiczowi nie ustępuje partnerująca mu Agata Kulesza wcielająca się w rolę Wendy Torrance, w duszy której także wciąż toczy się walka. Z jednej strony wie, że powinna odejść od męża i wraz z synem rozpocząć nowe życie, z drugiej zaś widzi przywiązanie syna do ojca i wciąż kocha tego Jacka, za którego wyszła parę lat wcześniej za mąż. Najtrudniejsza jednak rola przypadła Bernardowi Lewandowskiemu, wcielającemu się w postać Danny’ego, chłopca, który choć ma zaledwie pięć lat, potrafi odczytywać uczucia, o których dzieci w jego wieku nie mają pojęcia. Chyba dlatego to właśnie on zasługuje na największe uznanie.

Obok postaci bardziej lub mniej tragicznych, nie pogodzonych ze sobą czy też posiadających zdolności, których do końca nie pojmują, pojawia się w „Lśnieniu” postać wyróżniająca się spokojem i pogodą ducha. Człowiek, posiadający zdolności podobne do tych, którymi dysponuje Danny Torrence, choć w zdecydowanie mniejszym stopniu, i który od lat potrafi sobie z nimi poradzić. Człowiek, który będzie dla Torrence’ów ostatnią nadzieją na przeżycie, czyli czarnoskóry kucharz zatrudniony w Panoramie, Dick Halloran. To właśnie spokojny i pewny głos Mariusza Bonaszewskiego daje nadzieję na pomyślne zakończenie, gdy wszystko zdaje się wskazywać na to, że hotel zapanuje nad trójką bohaterów.

Na uznanie zasługują nie tylko wymienieni powyżej aktorzy. Tak naprawdę w słuchowisku dostrzegam nic, do czego mogłabym się mieć zastrzeżenia. Początkowo uznałam tylko, że jest zdecydowanie za krótkie, szybko się jednak przekonałam, że ponad 20 godzin słuchania to wcale nie tak krótko. Po prostu hotel Panorama i jego pensjonariusze zawładnęli mną tak, że przestałam dostrzegać upływ czasu.

6 Stars

Recenzentka: Jagoda Mazur

Stephen King – Lśnienie
Tytuł oryginalny: The Shining
Tłumaczenie: Zofia Zinserling
Wydawca: Prószyński i S-ka/Audioteka.pl (2016)
Czyta: zespół aktorów
Czas nagrania: 21:08

Jagoda Mazur
Uzależniona od książek. Kiedy tylko może, czyta. Kiedy nie może czytać – słucha audiobooków. Kiedy nie czyta ani nie słucha, pisze. O książkach i audiobookach.

Polecamy także