Komiks

Synowie Anarchii, tom 1

dnia

Sons-of-Anarchy

Członkowie klubu motocyklowego Synowie Anarchii to nie są chłopcy, jakich porządna dziewczyna chciałaby zaprosić na obiad z rodzicami. To chłopcy, z którymi porządna dziewczyna nie chciałaby mieć nic wspólnego. Stanowczo zbyt wiele osób z otoczenia SA obrywa bowiem rykoszetem kiedy sprawy klubu się komplikują. Jednak córka jednego z dawnych kompanów klubu, Hermana Kozika, właśnie w tych chłopakach upatruje szansy na wybrnięcie z tarapatów, w jakie wpadła.

Wprost z ekranu telewizyjnego przenosimy się na karty komiksu, podążając za jednymi z najciekawszych antybohaterów popkultury ostatnich lat. „Synowie Anarchii” duetu Golden/Couceiro to całkiem nowa, poboczna historia, rozwijająca wątki z sezonu 4. Autorzy komiksu, Christopher Golden oraz Damian Couceiro, dość ściśle trzymają się konwencji wyznaczonej przez popularny serial. Golden jest autorem kilku książek oraz scenariuszy komiksowych. Pracował m.in. przy komiksach o Hellboyu, Spider-Manie, Batmanie czy Wolverine. Tym razem stworzył dynamiczną, brutalną historię osadzoną po 4 sezonie serialu i opowiada o córce jednego z dawnych członków klubu, Hermana Kozika, która wpada w spore kłopoty. Ratowania jej podejmie się bez wahania Tig, nadal przeżywający rozpacz po stracie brutalnie zamordowanej córki. Ta straceńcza misja pozwala motocykliście zwalczyć demony przeszłości i ukierunkować działanie na chronienie córki dawnego kompana, która kojarzy mu się z Dawn. Sprawa jest bardziej skomplikowana, niż się z pozoru wydaje, pod znakiem zapytania stają aktualne sojusze, a całe SAMCRO znów musi wkroczyć na wojenną ścieżkę…

Fabuła doskonale wpisuje się w klimat serialu i jego fani z całą pewnością będą zadowoleni. Mamy tu mnóstwo akcji, efektowne pościgi, strzelaniny, emocje i napięcie. Jest brutalność typowa dla ekranowych „Synów anarchii” jednak bez epatowania przesadną makabrą. Słowem – dobra historia sensacyjna. Jednak trudno mi określić, czy komiks trafi do tych, którzy nie znają serialu (przynajmniej pobieżnie). Mogą mieć problem z ogarnięciem fabuły, gdyż jest ona tak głęboko osadzona w świecie SAMCRO, że dla osoby nieobeznanej z tym uniwersum, może stać się całkowicie nieczytelna.

Rysownikiem serii jest Damian Couceiro, praktycznie nieznany w naszym kraju Argentyńczyk, który stworzył takie serie jak „Dracula: The Company of Monster”, czy „Rise of the Planet of the Apes”. W przypadku tego komiksu Couceiro oparł się ściśle na wizerunkach serialowych postaci, co mocno ograniczyło jego własną kreatywność, jednak dało możliwość zaprezentowania mistrzowskiego warsztatu. Postacie są po prostu świetnie odwzorowanymi wizerunkami aktorów, a kadrowanie jest dynamiczne, z dobrym rozplanowaniem plansz. Zwraca uwagę precyzja z jaką autor oddaje szczegóły postaci przy zbliżeniach. Wszystko to, utrzymane w stonowanych, chłodnych barwach bardzo dobrze oddaje klimat serialu i sprawia, że komiks doskonale zyskuje konieczny ciężar gatunkowy, przestając być lekką opowieścią rysunkową.

Pod kątem wydawniczym wielki plus dla SQN za dotrzymanie kroku specjalistycznym wydawnictwom komiksowym. Album jest wydany starannie, na kredowym papierze. Twarda oprawa oraz szyta i klejona okładka gwarantują, że komiks nie rozpadnie się nam w rękach w czasie czytania (jak to bywało np. z wydaniami nieistniejącej Mandragory). A wśród dodatków standardowy pakiet: galeria okładek alternatywnych oraz plansze ze szkicami.

4 out of 6 stars

Recenzent: Mariusz „Orzeł” Wojteczek

Synowie Anarchii
Tytuł oryginalny: Sons of Anarchy
Scenariusz: Christopher Golden
Rysunki: Damian Couceiro
Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Wydawca: Wydawnictwo SQN (2014)
Liczba stron: 180

Polecamy także