Literatura

Tess Gerritsen – Czarna loteria

dnia

Tess Gerritsen napisała jedną z moich ulubionych powieści czyli „Grawitację”, dlatego cenię tę autorkę nie tylko za umiejętności literackie, ale również za pomysły. Na jej dorobek składa się mnóstwo książek, głównie są to thrillery medyczne (z których pisarka słynie), ale tworzy również romanse z kryminalnym tłem. „Czarna loteria” jest połączeniem tego wszystkiego bowiem główna bohaterka jest anestezjologiem; autorka wiele uwagi poświęca sprawom damsko-męskim, a na dodatek para bohaterów wikła się w dość skomplikowane (na pierwszy rzut oka) śledztwo kryminalne. Mogłoby się wydawać, że takie połączenie wieje trochę tandetą, ale nic z tych rzeczy. „Czarna loteria” to prosta, ale wciągająca lektura, która mimo wszystko (moim zdaniem) jest adresowana głównie do kobiet, i te powinny być z tej książki zadowolone.

Kate Chesne kocha swoją pracę i czuje się pewna swoich umiejętności. Kiedy więc trafia jej się asysta przy operacji koleżanki ze szpitala, nie ma żadnych wątpliwości. Chwilę przed podaniem środka usypiającego zapewnia kobietę, że wszystko będzie dobrze i lada moment znowu się zobaczą. Jednak podczas zabiegu sprawy się komplikują i pacjentka umiera na stole, a winą zostaje obarczony nie chirurg prowadzący operację, ale właśnie Kate. Okazuje się bowiem, że popełniła błąd, który doprowadził do śmierci kobiety. Jednak Kate jest pewna, że nie mogła się pomylić… Kiedy kilka dni później ginie kolejna pielęgniarka, sytuacja się komplikuje, a bohaterka wraz z oskarżycielem prowadzącym jej sprawę wpadają na trop sieci dziwnych powiązań między zmarłymi kobietami, a pewnym lekarzem, którego również zamordowano, jakiś czas temu.

Lektura tej książki jest lekka i przyjemna. To naprawdę takie umilające czas czytadło. Nie wymaga od czytelników ani dużej wiedzy z zakresu medycyny, ani również wyobraźni, za to gwarantuje szybko i miło spędzony czas. Nic poza tym, ale też nic mniej. „Czarna loteria” nie wpisuje się w czołówkę najlepszych książek pisarki, stanowi bowiem połączenie harlequina z sensacją w stylu typowych hollywoodzkich thrillerków, a jednak jest napisana sprawnie i dzięki temu wciąga, a szybkie tempo akcji sprawia, że lektura pozostawia po sobie jedynie przyjemne wrażenia.
Powieść nie jest rozbudowana, toteż trudno będzie czytelnikom związać się z bohaterami, nie przeszkadza to jednak w pozytywnym odbiorze historii. Zresztą dla mnie „Czarna loteria” to doskonała książka do czytania w podróży do pracy/szkoły etc., bo raczej nie zostawia czytelnika z drżącym sercem i niepewnością „co będzie dalej”, ale umożliwia błyskawiczny powrót do świata przerwanej lektury.

Polecam ją głównie kobietom, ze względu na nacisk jaki autorka położyła na rozwój wątku romantycznego między głównymi bohaterami – trzeba jasno podkreślić, że ich relacja stanowi mniej więcej 60% fabuły, a reszta to już czysta sensacja. Mnie trochę to męczyło, ale chyba raczej dlatego, że bohaterów tak samo ciągnęło do siebie jak odpychało, a taka labilność emocjonalna nie do końca mi leży – wolę bardziej zdecydowane jednostki, szczególnie jeśli są to osoby dorosłe i w pełni dojrzałe. Na całe szczęście akcja równoważy elementy przesadzonej emocjonalności, a całość składa się w fajną i zgrabnie opowiedzianą historię. Z czystym sumieniem polecam.

4 out of 6 stars

Recenzentka: Żaneta Fuzja Krawczugo

Tess Gerritsen – Czarna loteria
Tytuł oryginalny: Under the knife
Tłumaczenie: Monika Krasucka
Wydawca: HarperCollins Polska (2019)
Liczba stron: 288

Polecamy także