Audiobook

Witold Jabłoński – Dary bogów

Opublikował

dnia

Moda na słowiańszczyznę w literaturze trwa od ładnych paru lat i jak na razie nic nie zapowiada, by się miała rychło skończyć. Tych, którzy w temacie dawnych wierzeń naszych przodków średnio się orientują, do niedawna ratowały rozmaite słowniki, czy bestiariusze demonologii słowiańskiej, jednak jak dotąd brak było spisanych prasłowiańskich mitów, na wzór dobrze znanych mitologii greckiej, rzymskiej czy egipskiej. Trudnego zadania zebrania mitów słowiańskich i spisania ich w jednym tomie, podjął się polski pisarz i tłumacz literatury rosyjskojęzycznej – Witold Jabłoński.

Mity słowiańskie, zawarte w „Darach bogów”, podzielone są na trzy księgi. Pierwsza dotyczy świata bogów i zawiera mity dotyczące stworzenia i urządzenia świata; druga opisuje zmagania światła z mrokiem, i roczny cykl przemian pór roku; trzecia zaś opisuje losy bogów, półbogów i olbrzymów. Wszystko to zaś ujęte jest w opowieść bajarza snutą w blasku ogniska przy dzbanie wina. Stary bajarz niejednokrotnie podkreśla, że dana opowieść nie jest jedyną wersją mitu, czy też to, że sprawy bogów odległe są od spraw ludzkich, więc nie nam oceniać ich zachowanie. Ostatnie półtorej godziny to już nie mity, nie opowieści tylko słowo końcowe autora o wierzeniach Słowian, o wątpliwościach dotyczących niektórych bóstw oraz o dawnych tradycjach i o tym, jak wiele z nich wchłonęli misjonarze katoliccy nawracający Lechitów/Polaków na jedyną słuszną wiarę chrześcijańską i zaadaptowali do głoszonej przez siebie religii.

Na ogół najpierw ukazują się książki w wersji pisanej (papierowej, elektronicznej), a dopiero później, ewentualnie równocześnie z wydaniem do czytania, pojawia się wersja audio. „Dary bogów” pod tym względem stanowią wyjątek – najpierw powstała superprodukcja, realizowana ze zdecydowanie zbyt wielkim rozmachem, by można ją określić mianem jedynie słuchowiska, książka zaś chyba do tej pory nie ujrzała światła dziennego. Z uwagi na formę, w jakiej przedstawione są mity, wydanie ich jako superprodukcji wydaje się idealnym rozwiązaniem. Wiktor Zborowski jako bajarz snuje swoje opowieści i jak długo bajarz ma głos, słychać jedynie delikatne odgłosy z tła, kiedy zaś na arenę wkraczają bogowie, półbogowie i demony, którym głosów użyczają m.in. Magdalena Cielecka, Jakub Wieczorek czy Marta Kurzak, ich wystąpieniom towarzyszą odgłosy grzmotów, wichury czy wycie wilkołaków. Dzięki tym efektom można odnieść wrażenie, jakbyśmy zostali przeniesieni do czasów, kiedy Ziemia dopiero się kształtowała i walkę o nią toczyły światło i mrok, słońce i księżyc.

Książkę Jabłońskiego warto znać nie tyko jeśli się jest fanem, popularnej obecnie, literatury odwołującej się do wierzeń słowiańskich. Niby wiem, że jednym ze sposobów na obrzydzenie dzieciom danej książki jest zrobienie z niej lektury szkolnej, jednak uważam, że „Dary bogów” stanowczo powinny być omawiane w szkołach – nie ważne czy porównawczo z mitami greckimi, rzymskimi czy egipskimi, czy też jako element polskiego, przedchrześcijańskiego dziedzictwa narodowego. Po prostu mity dawnych Słowian zasługują na to, by się z nimi zapoznać.

5 out of 6 stars

Recenzentka: Jagoda Mazur

Witold Jabłoński – Dary bogów
Wydawca: Audioteka (2018)
Czyta: Wiktor Zborowski, Jakub Wieczorek, Magdalena Cielecka i inni
Czas nagrania: 10:02

Polecamy także