Literatura

Gwenda Bond – Stranger Things. Mroczne umysły

dnia

Odcinanie kuponów od sukcesu danego tytułu (bez względu na medium) i poszerzanie uniwersów to chwyt znany w popkulturze od lat, stąd istnienie takich tworów jak powieści na podstawie scenariusza (np. „Alien”), seriale na podstawie książek lub komiksów („Gra o tron” – choć tutaj książka odniosła sukces dopiero po premierze serialu, „Akademia Umbrella”), filmy na podstawie powieści (np. „Igrzyska śmierci”), czy też sequele, jak choćby „Szybcy i wściekli”, czy prequele (m.in. „Ogień i krew”). Twórcy uwielbiają dodawać swoje cegiełki do mocno rozbudowanych światów, i rozwijać pomysły, tak swoje, jak i cudze – wystarczy wymienić „The Walking Dead”, fanfiki „Zmierzchu”, czy „Metro 2033”. Nie mówiąc już o grach, figurkach, gadżetach i innych rzeczach, które mają cieszyć fanów, budować ich przynależność do grupy, a przede wszystkim zapewnić kasowe sukcesy autorom. Do grona tytułów, które zaczynają się rozbudowywać dołączyła produkcja platformy Netflix pod tytułem „Stranger things”, i muszę przyznać, że powieść „Mroczne umysły” autorstwa Gwendy Bond to całkiem udany, choć nie pozbawiony wad, prequel do wydarzeń znanych z pierwszego sezonu serialu.

Wiosna 1969 roku. Wojna w Wietnamie zbiera swoje żniwo. Młoda studentka Terry Ives wiedzie spokojne życie w miasteczku Hawkins w stanie Indiana. Ciekawość i możliwość zarobienia dodatkowych groszy skłania dziewczynę do wzięcia udziału w tajnym eksperymencie prowadzonym w okolicznym, nowopowstałym laboratorium. Terry od początku ma przeczucie, że bierze udział w czymś ważnym. Nie myli się, jednak wagę badań przysłaniają przerażające efekty, jakie przynoszą. Bohaterka pozna tam ludzi, którzy staną się jej bliscy niczym rodzina, jednak zobaczy tam też zło o nieludzkiej, ale i ludzkiej twarzy…

Przede wszystkim warto zaznaczyć, że fabuła tej książki zawiera niewiele elementów ponadnaturalnych, co sprawia, że tak naprawdę jest bardziej dramatem obyczajowym aniżeli thrillerem sci-fi. „Mroczne umysły” to w zasadzie wstępniak dla historii znanej z serialu, więc nie ma tu jeszcze dobrze rozwiniętych wątków dotyczących świata „upsidedown” – uprzedzam, żebyście się nie zawiedli.

Powieść jest, moim zdaniem, skierowana do młodzieży, gdyż starszych czytelników może momentami drażnić infantylne zachowania bohaterów, jednak biorąc pod uwagę, że akcja dzieje się na przełomie lat 60. i 70. XX wieku, to trzeba przyznać, że autorka doskonale oddała naturę ówczesnego pokolenia „dzieci kwiatów”. Zabrakło mi bardziej pogłębionego obrazu postaci doktora Brennera, nadal nie jest on dla mnie aż tak demoniczny, za jakiego uważają go bohaterowie – opisy i jego zachowanie kontrastują z ich wypowiedziami. Naprawdę znam kilku dużo bardziej mrocznych i szalonych popkulturowych łotrów. Brenner jawi się, jako zdystansowany i oddany sprawie naukowiec, którego cele nie są dla czytelnika całkowicie jasne. Oczywiście popełnia amoralne czyny, jednak moim zdaniem nie wzbudza on grozy, choć niewątpliwie jest człowiekiem niebezpiecznym, a tym bardziej, że posiada też ogromne możliwości ingerencji w życie swoich „obiektów”. Myślę, że przedstawienie tej historii z jego perspektywy (albo również z jego perspektywy) byłoby dużo ciekawsze, jednak być może chodzi o to by jeszcze nie ujawnić czytelnikom wszystkich sekretów…

Nie mniej książka jest interesująca i świetnie sprawdza się w roli wypełniacza czasu, w oczekiwaniu na kolejny, trzeci już, sezon serialu – i właśnie w takich kategoriach bym rozpatrywała tę lekturę. Jest to wypełniacz i umilacz, który stanowi doskonałą rozrywkę, ale myślę, że jako samoistne dzieło wypada dość przeciętnie, dlatego zdecydowanie sięgnąć po niego powinni raczej ci czytelnicy, którzy znają uniwersum, a nie ci, którzy chcą od czegoś zacząć swoją przygodę z tym światem. Także dla miłośników to przyjemna gratka, dla całej reszty – lektura lekko toporna i momentami trudna w odbiorze. Ja spędziłam miłe chwile podczas czytania „Mrocznych umysłów”, i tego życzę również Wam.

4 out of 6 stars

Recenzentka: Żaneta Fuzja Krawczugo

Gwenda Bond – Stranger Things. Mroczne umysły
Tytuł oryginalny: Stranger Things. Suspicious Mind
Tłumaczenie: Paulina Braiter-Ziemkiewicz
Wydawca: Poradnia K (2019)
Ilość stron: 350

Polecamy także