Literatura

Karen Essex – Zakochany Dracula

Opublikował

dnia

zakochany dracula

Niewiele możemy się dowiedzieć o hrabim Draculi, o jego emocjach i motywach postępowania z książki Brama Stokera. Twórca najsłynniejszego chyba wampira dopuszcza bowiem do głosu wszystkich niemal bohaterów swojej powieści… z wyjątkiem tytułowego. Poznajemy Draculę więc takim, jakim go widzą jego przeciwnicy: pozbawionego skrupułów, żądnego ludzkiej krwi potwora. Owszem, wiemy, że kochał – bo tak mówi w obecności Jonatana Harkera, co ten skrupulatnie notuje w swoich dziennikach z podróży. Ale czy kiedykolwiek był zakochany? Wszak kochać a być zakochanym to nie to samo. Trudno też określić uczucia, jakie żywił względem Miny Murray/Harker. Niewątpliwie jej pożądał. Ale czy to miłość sprawiała, że pragnął ją widzieć u swego boku, czy tylko chęć posiadania największej miłości swojego wroga? Na to pytanie już sam sobie czytelnik powinien odpowiedzieć. Jeśli zaś miałby z tym problem, pomóc mu mogą liczne mniej lub bardziej wierne literackiemu pierwowzorowi adaptacje filmowe… oraz powieść Karen Essex.

„Zakochany Dracula” to nie – jak u Stokera – zbiór dzienników, zapisków i notatek bohaterów „polowania na Draculę”; powieść Essex to sekretny pamiętnik Miny. Jeśli komuś tytuł nie wystarcza, wstęp do pamiętnika powie dokładnie czego w dalszej części można się spodziewać. (…)moja historia została spisana przez obcego, sprzedana za pieniądze i ofiarowana czytelnikom dla rozrywki. Autor tej fikcji twierdzi, że nie można mu niczego zarzucić, ponieważ jego kroniki są „całkowicie współczesne”. Jednak te „kroniki” to sfałszowane dokumenty, oparte na kłamstwach szajki morderców, usiłujących ukryć swoje podłe zbrodnie – rozpoczyna opowiadanie swojej historii bohaterka romansu. Czyli owszem, pewne wydarzenia opisane przez Stokera miały miejsce, wyglądały one jednak zupełnie inaczej, niż przedstawił je „ten Irlandczyk”. Pewne zaś wydarzenia nie mogły mieć miejsca, choćby z uwagi na to, iż hrabia Dracula tak naprawdę nie pochodził z Transylwanii, tylko ze Styrii.

Jeśli porównać „Zakochanego Draculę” z innymi, współczesnymi paranormalnymi romansami, powieść Essex wypada zdecydowanie lepiej od konkurencji. Przede wszystkim autorka, znana z takich powieści jak „Kleopatra” czy ”Łabędzie Leonarda”, naprawdę potrafi pisać wciągające powieści o namiętnej miłości. Bohaterowie „Zakochanego Draculi” nie są tak przesłodzeni, jak większość współczesnych wampirów i ich wybranek. Wrażenie robią też sceny w szpitalu psychiatrycznym, będącym drugim domem doktora Sewarda, dość wiernie oddające realia XIX-wiecznych szpitali dla obłąkanych. Tylko dlaczego nie można było napisać po prostu powieści, stylizowanej na wiktoriańską, o zakochanym w angielskiej panience, dzielnie przeciwstawiającej się ideałom skromności i pobożności, wampirze ze Styrii, tylko przepisywać na nowo, z uwzględnieniem dzisiejszych mód, powieść będącą klasykiem literatury grozy? Dlaczego z potwora robić romantycznie zakochanego wampira, a erotyzm zawarty między wierszami zastępować dosłownym? Skoro dziś wampir kojarzy się najczęściej z romantycznym Edwardem Cullenem, to naprawdę dobrze by było, by Dracula pozostawał dla niego kontrastem, zamiast być wrzucanym do tej samej kategorii bohaterów.

3 out of 6 stars

Recenzentka: Jagoda Mazur

Karen Essex – Zakochany Dracula
Tytuł oryginalny: Dracula in Love
Tłumaczenie: Danuta Górska
Wydawca: Albatros (2014)
Liczba stron: 351

Polecamy także